Wieczory nieśmiałej zimy.

9:46 PM



W moim mieście czas na nieśmiałą zimę. Takiej zimie towarzyszy tylko przestrzeń w półmroku, oświetlonym świecami, roznoszącymi zapach jabłka i cynamonu. Lampka wina, bo takie wieczory absolutnie są o smaku alkoholu. Muzyka o wieży melancholii. Przyjemna tęsknota o delikatnym, łechcącym wymiarze. Leżę z nogami ułożonymi ku górze, pachnę nowym balsamem. Ten zapach ciągle mnie dopada. Nieznośne jest to, że dopada tylko mnie. Zedrzyj go ze mnie swymi zmysłami. Bo od tego są takie wieczory.

You Might Also Like

3 comments

  1. ..dla mnie jeszcze miesiąc tęsknoty, która z każdym dniem jest coraz trudniejsza.

    (Jak Ty to robisz, że bije taka przestrzeń od Twoich zdjęć? mru.)

    K.

    ReplyDelete

Instagram