1:20 PM




to nie jest efekt pobierania krwi.



You Might Also Like

20 comments

  1. ach. bardzo fajne zdjęcie.
    widzę ślady po
    a) pobieraniu krwi
    b) dawaniu sobie w żyłę xD

    ReplyDelete
  2. to zdjęcie opowiada. powrócę gdy dowiem się o czym. bedzie za mną chodzic dzien caly mysl o nim.

    ReplyDelete
  3. zupełnie takie smutnawe...

    kotek podrapał? zacałował ktoś?

    ReplyDelete
  4. nic z tych rzeczy, moja droga. takie świństwo mi wyszło. swędzi i drażni. a ja drapię, drapię, drapię do krwi.

    ReplyDelete
  5. może pokrzywka?
    często może wyskakiwać z nerwów - ja tak mam od kilku miesięcy, za dużo emocji, które nie mają ujścia, to sobie znalazły skórną drogę :) i tak swędzi, że.. schodzi jedynie po tabletkach uspokajających :( /Laura

    ReplyDelete
  6. Ja takie miałam z nerwów! /Ania, która coraz mocniej będzie sie dopominała o spotkanie :*

    ReplyDelete
  7. Ja się ostatnio mocno stresuję i podłamuję (delikatnie i chwilowo), czy to-to?! Spotkaj się ze mną!

    ReplyDelete
  8. jeśli faktycznie nerwy i stres to bardzo możliwe, naprawdę. sama się zdziwiłam, że od czegoś takiego może pokrzywka wyskoczyć. gorzej z wytępieniem jej - ona po prostu wraca już zawsze, gdy się czymś bardziej stresujesz :( /Laura

    ReplyDelete
  9. oszałamiająco wspaniała fotografia. właściwie to większość Twoich dzieł mogłabym ochrzcić mianem 'oszałamiająco piękne' czy innym synonimem tych słów.
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  10. Właśnie przeczytałam, że Ci to samo się pojawiło. Niedobrze. Uczuleniowe pewnie.

    ReplyDelete
  11. stresowe najgorsze, nie wiadomo potem czym się tego pozbyć. najlepiej się jak najmniej denerwować! :)

    ReplyDelete
  12. Ja drapię się tak po plecach...

    ReplyDelete
  13. ojeju... kiedyś też mi coś podobnego wyskoczyło i przez 2m-ce miałam plamę na ręce. teraz już całe szczęście nie ma po tym śladu. tylko nie drap tego, bo nie będzie chciało zniknąć :(

    ReplyDelete
  14. ja mam tak od kilku lat własnie tak styczen-luty , pojawia sie tez czasem od stresu lub gdy jest mi cieplo- np gdu nieodpowiednio sie ubiore w zimie. Pomaga "mrozenie" pokoju na noc, wtedy tak bardzo nie swedzi i kremowanie tego miejsca np kremem "SARNOL ", "emolium" lub poprostu kremami nawilzajacymi (najlepiej dla alergikow)( po posmarowaniu skóra strasznie piecze, jednak potem przychodiz ukojenie:)) Po testewaniu milionow kremow, masci, tabletek najbardziej polecam ten Sarnol , gdy zaczyna swedziec, smarujesz i po minucie jest Ok.

    ReplyDelete
  15. zapomnialam dodac ze ten kremik ma nieprzyjemny zapach w tubce jednak gdy sie go nalozy na skore, traci zapach. u mnie 150ml kosztuje 18.90zł jednak jest baaardzo wydajny , ja juz go mam jakies 6msc

    ReplyDelete
  16. dziękuję wszystkim za pomoc. ciężko mi sie nie drapac. czytałam o kremach chłodzących, bo chłodzenie pokoju nocą mam gwarantowane, zawsze śpię przy otwartym oknie.
    mam nadzieję, że to nie od stresu, inaczej stracę rękę od drapania

    ReplyDelete
  17. „Szukam Cię w miękkim futrze kota (...)”

    ReplyDelete

Instagram