my little library - what you reading now?!

4:23 PM

1. Polish school of documentary - Krzysztof Kieślowski 2. Salvador Dali - Dziennik geniusza (Journal d'un genie) 3. Neumann, Eberle - Czy Hitler był chory? (War Hitler krank?) 4. A.H. Janowska - Mój diabeł stróż...

tytuły na najbliższy miesiąc. książka o Hitlerze jest dzisiejszym nabytkiem, reszta pozycji od dawna czeka na swoją kolej.
a Ty co czytasz i oglądasz?




what you reading and watching now?

You Might Also Like

48 comments

  1. Ou opowiedz mi coś od nr 2, przyciąga. Co do mych ulubionych książek to hmmm "Wywiad z wampirem" oraz " Led Zeppelin Schodami do nieba" ta druga to moim zdaniem najlepsza biografia o zespole jaka czytałam, świetnie napisana, czyta się lekko i przyjemnie, a opisane miejsca tak działają na wyobraźnię,że po prostu się odpływa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jest książka autorstwa Salvadora Dalego, bodajże jego trzecia. Wcześniej czytałam "Moje sekretne życie", "Dziennik geniusza" będę czytać drugi raz. Nie jest to lekka lektura. Ujawnia życie, spojrzenie i myśli Salvadora. Do lektury przydaje się niewielkie rozeznanie w historii sztuki, bo Dali nawiązuje tutaj do wielu innych artystów i ich prac. Ja bardzo polecam. Wszystko co związane z Dalim jest dla mnie godne uwagi. Jak idzie zauważyć, lubię pokręcone charaktery. Tak samo fascynuje mnie postać Hitlera i długo szukałam takiej książki ja ta, którą zakupiłam dzisiaj.

      Delete
    2. stać cię na kupowanie książek?

      Delete
    3. Zwykle grzebię w Skupie tanich książek albo korzystam z przecen w Matrasie. Niektóre tytuły są godne tego, aby zrezygnować z sukienki czy kilku kaw :)

      Delete
  2. books are so amazing. love pictures like this - simple, yet so beautiful.

    ReplyDelete
    Replies
    1. and right now I am reading Atonement by Ian McEwan. :)

      Delete
  3. Ja szczerze polecam z tych pozycji do oglądania: Sekret jej oczu, Elegia, Pogorzelisko, Labirynt Fauna, Nic Osobistego, Niebieski Kieślowskiego, Podwójne życie Weroniki, Afonia i Pszczoły, Wenecja... No i wszystkie odcinki serialu wszechczasów, czyli Twin Peaks ( sztuka nie serial ). Poleciłabym dużo więcej, bo przecież obejrzałam w ostatnich latach setki filmów, lecz jestem taką osobą, która pamięta obrazy, ale tytułów to już nie za bardzo...
    A co do książek... Ostatnio podczytuję dawno już mi znane wiersze Poświatowskiej, ze względu na to, że kupiłam sobie cały zbiór :) A oprócz książek, które chciałabym przeczytać... niestety... na razie najważniejsze są te, które prawią o przedstawieniach kobiet w sztuce, niestety większość jest zalana morzem feminizmu, ale cóż... jakoś trzeba napisać pracę licencjacką :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mam zbiór wierszy Poświatowskiej i "Opowieść dla przyjaciela". Cieszę się bardzo, że stare wydania. Ostatnio widziałam w księgarni nowe wydanie, a nowe wydania mają to do siebie, że okładki są odrażające. Lubię ładne książki.
      Twin Peaks dobrze znany, Podwójne życie Weroniki też znane, ale budzi we mnie jedynie nieprzyjemne wspomnienia. Wenecja - bardzo lubię. A w najbliższych tygodniach pragnę przyswoić też oskarowe pozycje. W pierwszej kolejności Żelazna Dama.

      Delete
    2. Tak... Nowe wydanie jest paskudne okładkowo... Jak zbiór wierszy dla dzieci wygląda :) Mnie się marzy sterta książek, opowiadań Hłaski no i Stachury... Eh... Z książek też polecam Susan Sontag :" O fotografii". W sumie to mnie natchnęłaś i w końcu zebrałam się do tego, żeby zwlec się z sofy i zebrać sobie stertkę książek, które mnie natchną do działania :D

      Delete
    3. No to się cieszę, że kogoś skusiłam do książek :) Ja sukcesywnie zapełniam swoją biblioteczkę, bo marzy mi się w przyszłości gabinet-biblioteka przepełniony książkami, które przeczytałam. :)

      Delete
    4. O! Stachura! przepraszam, że się wcinam w dialog...
      (może to dlatego, że Jego literatura jest kamieniem
      węgielnym mojego słowa i jestem z nim emocjonalnie związany ; )
      Poznałem "Listy Edwarda Stachury do Danuty Pawłowskiej".
      Polecam jako swoisty kontrapunkt lub... drugą stronę lustra
      do prozy i poezji Steda.

      Delete
  4. Ja zdecydowanie za mało czytam i oglądam, choć tego drugiego dostarczam sobie więcej. Ostatnio przeczytałam 'Ostatni kontynent' Pratchetta i poluję na wszystko z tej serii. A film.. hm. "Oszukana". Mogę polecić. A z tych mniej znanych norwerski "Elling", komedio-dramat.

    ReplyDelete
  5. Aktualnie: mój ukochany "Mistrz i Małgorzata", "Nie smucę się swoim wiekiem" i kilka biografii artystów

    ReplyDelete
    Replies
    1. "Mistrz i Małgorzata" świetna książka do której się wraca! <3

      Delete
  6. czytam i oglądam wszystko, co jest związane z kinem Pedro Almodóvara, bo moja praca licencjacka musi być arcydziełkiem!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. niewątpliwie będzie zdolna bestio. :*

      Delete
  7. "Niektóre tytuły są godne tego, aby zrezygnować z sukienki czy kilku kaw :)" za to zdanie mogę Ci kupić te kilka kaw ;)
    good, girl!

    ps. od siebie mogę polecić kilkanaście naprawdę fajnych kryminałów, aczkolwiek nie wszyscy odnajdują się w tym gatunku, więc póki co nie będę rzucała nazwami.

    ReplyDelete
  8. obecnie czytam "Sukces według Teen Vogue" ♥ a na swoją kolej czeka "Fashion Babylon" aaahh ;d

    ReplyDelete
  9. 1 wygląda baaaaaardzo ciekawie. Ja aktualnie "Liryka polska- interpretacje"

    ReplyDelete
  10. U mnie większość książek czeka na swój czas, aktualnie czytam, albo powinnam "Księgę labiryntu" Paolo Santarcangeli do licencjatu ^^

    ReplyDelete
  11. i'm reading haruki murakami dance dance dance

    ReplyDelete
  12. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  13. o! ja właśnie też czytam 'dance, dance, dance' i jestem pod ogromnym wrażenie stylu Murakami, prosty i wyrazisty, uderza i wciąga. Polecam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam w swojej biblioteczce trzy tomy 1Q84 i CHOLERNIE POLECAM!!!! Pragnę przeczytać wszystko Murakamiego, ale dopiero kiedy przeczytam wszystko co nakupowałam w 2011. :) Saruś, pamiętam, ze miałaś troszkę książek przy łóżku, więc poleć mi coś :)

      Delete
    2. Tak. Tak. Tak. Polecam Murakamiego także, przeczytałam wszystkie. I każda jest wyjątkowa.

      Delete
    3. moim ukochanym autorem jest Marquez więc jego zawsze polecam na pierwszym miejscu, i naprawdę - każda jego pozycja jest dobra, zwłaszcza Sto lat samotności, ale poleciłabym Ci jeszcze Guntera Grassa - Blaszany Bębenek, czuje, że by Ci się spodobał, chociaż jest dosyć ciężki.
      co do książek przy łóżku, brakuje mi tu ich wszystkich za granicą, chyba poproszę mame, żeby wysłała mi je wszystkie! ;)

      Delete
    4. Czytałam i mam Blaszany Bębenek :)

      Delete
  14. Ja koncze bardzo piekna opowiesc o milosci , moze znasz Metafizyke?;)

    kupilas w koncu marie awarie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety nie, bo niestety "Czy Hitler był chory?" była dość droga.

      Delete
  15. Ostatnio przeczytałem i polecam: Helmut Newton Autobiografia, Chłopiec z Latawcem, Skafander i Motyl, Gra Anioła. Dla tych, którzy lubią klimat filmu Miś - RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą.

    ReplyDelete
    Replies
    1. oraz koniecznie - Patricia Bosworth "Diane Arbus. Biografia"

      Delete
  16. ja czytam Tomáša Sedláčka "Ekonomia dobra i zła", polecam, niekoniecznie pasjonatom ekonomii :) na szczescie w ferie miałam okazję do przeczytania Kundery, Hłasko i odświeżenia Dostojewskiego :)

    ReplyDelete
  17. Czytam "Weisera dawidka" Pawła Huelle. Książka wydaje mi się przystępna, narracja ciekawa (pierwszosobowa, jak lubię; retrospekcji sporo, jakby pomieszanie czasu akcji z czasem kiedy narrator się wypowiada), a jednak jakoś nie mogę się przez nią przebić.
    Z filmów (uwielbiam opowiadać o tym co oglądam i co obejrzeć mam zamiar, choć gust mój nie szczególnie oryginalny) czeka na mnie na pierwszym miejscu "Hesher", a na kolejnych moje wielkie rozrywkowe zaniedbanie-dwie części Kill Billa. Z kolei ja czekam na "Rzeź" Polańskiego i "Różę" Smażowskiego w moim małym kinie.
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  18. 'balladyny i romanse' karpowicza. niuniu, to jedna z najlepszych książek jakie czytałam w życiu. ironiczno-absurdalno-filozoficzna. na zachętę: na świecie nagle znikają kawa i żelazka. zeus wysyła ponownie greckich bogów na ziemię, moga wybrać sobie kraj, trafiają do polski, bo jest w promocji. razem z nimi zstępuje jezus, żeby jeszcze raz wykonać swoją misję. zostaje bankrutem, jest mężem ateny. i pełno innych pyszności. jak kończysz czytać tą książkę, to czujesz się chujowo i masz ochotę zacząć ją czytać od początku, jeszcze raz ;)

    (i bardziej mi się podoba konwencja tego bloga teraz, kiedy jest bardziej Twój i jeszcze więcej w nim Ciebie)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję.


      czuję się chujowo, że to już koniec czy tak przytłacza?

      Delete
  19. Karolina ciągle powtarza że wydaję pieniądze na książki a później ich nie czytam. Faktycznie wiele zakupionych przeze mnie tytułów czeka na odpowiednią chwile aby je przeczytać. Jakoś zawsze więcej czasu poświęcałem filmom i komiksom. Ale są np takie tytuły po które sięgam ciągle - nawet po to aby przywołać dany fragment (nieustanie Lolita Nabakova - i dziwić się ze mam 6 lat młodsza dziewczynę, czy np Z zimną krwią Capote'go) W książkach szukam najczęściej rzeczy które ani kino ani komiks nie są wstanie mi dać. Dlatego są to specyficzne lektury jak np wszystko co związane jest z Renesansem z San Francisco (Beat Generation) czy np mistrzowskie powieście Cormaca McCarthy'ego (w jego przypadku raz kino dało mi z niego co najlepsze), którego z ręką na sercu mogę nazwać moim ulubionym pisarzem. Nie będą pisał co mi się w nim podoba najbardziej gdyż komentarz ten mógłby zamienić się w pieśń pochwalną dla jego talentu. Dlatego polecam po prostu sięgnąć po któraś z jego książek (http://www.cormacmccarthy.pl/ksi-ki.html), a jeśli będziesz chciała kiedyś poczytać coś przez pryzmat kolorowych (niekoniecznie) obrazków to podrzucę Ci linka do mojego bloga o komiksach (jeśli się zmuszę aby go w końcu otworzyć).

    Pozdrawiam
    BB

    ReplyDelete
  20. Replies
    1. pisałaś, że intensywnie poszukujesz nowej estetyki w swojej fotografii - myślałam, że masz już jakieś tropy i byłam ciekawa, jakie ;)

      Delete
  21. Ja ostatnio przeczytałam ,,Ptaki dla myśli,, Urszuli Kozieł, godna polecenia. Teraz kończę Murakami 3 tom 1Q84 ( faktycznie każda cześć jest genialna). Polecam Ci ,,Zatopioną zimę,, James Hopkin, genialna książka do której powracam bardzo często. Przeczytaj sobie ,,Opowieść dla przyjaciela,, Poświatowskiej ( żałuje że jeszcze nie mam egzemplarza tej książki).
    Co do filmów to ostatnio oglądałam Australię i polecam, Wrogów publicznych ( z Johnnym Deppem^^), Wyśnione miłości i chyba na razie tyle pamiętam :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam Opowieść dla przyjaciela, wydanie z 67!

      Delete
    2. jej zazdroszczę Ci. Stare wydania są najfajniejsze<3

      Delete
    3. szukaj po antykwariatach! historia mojej książki jest taka, ze pożyczyłam ją od koleżanki z pracy i pewnego felernego dnia przemokłam do suchej nitki i moja torebka też. po trochę-trwających poszukiwaniach znalazłam dla niej wydanie z tego samego roku w dużo lepszej kondycji, acz ta która teraz jest moja też się dobrze trzyma :)

      Delete
    4. Mieszkam w miejscu, gdzie nie ma antykwariatu. A wstąpienie do jednego jest moim marzeniem! Już nawet sobie jeden upatrzyłam, tylko muszę znaleźć czas i poszukam tam tej książki:) A jeśli mówimy o antykwariatach, to wczoraj ogladałam film Dziewiąte wrota, ktory polecam:)

      Delete
    5. Dlatego istnieja e-antykwariaty! Wiele lokalnych antykwariatow ma otwarta sprzedaz i katalogi przez internet :)

      Delete
    6. no to szperam od dzisiaj w internecie, szukając jej<3

      Delete
  22. wiem jeszcze film Prochy Angeli jest swietny :)

    ReplyDelete

Instagram