phoneography // volume 2 - from Budapest

10:46 PM

pierwsze fragmenty Budapesztu w moim życiu.

You Might Also Like

21 comments

  1. czekam, czekam na więcej fotografii :)

    ReplyDelete
  2. mój budapeszt to jest zawsze budapeszt z góry, na trasie warszawa-damaszek. dobrze mu się przyjrzeć teraz od dołu. z innej perspektywy też jest taki czerwony? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dla mnie jest momentami jak przedmiescia nowojorskie i śródmieście angielskie. sama nie wiem dlaczego. czerwieni mocnej nie dostrzegłam, ale jest piękny!

      Delete
  3. Replies
    1. jakiego masz iphone'a jesli moge spytac?

      Delete
    2. jakiego masz htc jesli moge spytac?:)

      Delete
    3. pytam po prostu z ciekawosci bo tez chce kupic sobie smartfona ktory robi fajne zdjecia a nie wiem jakiego:/

      Delete
    4. htc cha cha. aparat ma dobry w moim odczuciu i jak na telefon. robi duże i bardzo dobrej jakości zdjęcia i sposób ostrzenia też jest wart pochwalenia.

      Delete
    5. ten telefon ladny jest ogolnie wizualnie. ale te zdjecia w tym poscie to z niego? to jakas aplikacja ze wyglada jak analog?:)

      Delete
    6. bardzo bys mi pomogla gdybys odpisala:)

      Delete
    7. ja w ogóle bardzo lubię ten telefon! a zdjęcia z aplikacji, ale nie wiem jakiej, bo nie potrafię rozgryźć problemu z pojemnością w tym telefonie i ciągle muszę usuwać wszelkie aplikacje. zdjęcia z pierwszego posta 'phoneography' są z pixlrmatic czy coś takiego!

      Delete
  4. zachwyciłam się Krakowem, widokiem na Wisełkę, balonem, który wisiał w powietrzu i przypominał o lataniu w chmurach, wysoko, w dodatku smaczny widok na całość, spacery i słońce
    masz blisko siebie, piękny Kraków, Joanno :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. cieszę się, że tak bardzo Ci się podoba! ja marzę o tym, aby kiedyś obejrzeć Kraków okiem osoby z zewnątrz, bo gdy wróciłam z Budapesztu już nic mi się nie podoba...

      Delete
    2. jakże to.. ale, ale to normalne? w końcu, gdy przebywa się w miejscu, w którym jest się od lat, wszystko takie znajome i znane, i bliskie, i rozpoznawalne, to mimo, że piękne, to zbyt znajome i znane, i takie samo jak wcześniej, gdy się wyjechało i wróciło skądkolwiek
      odkryć wszystko na nowo, tak, ciekawym byłoby obejrzeć miejsce okiem osoby z zewnątrz, hm :)

      Delete
  5. wrócimy tam jeszcze!

    ReplyDelete
  6. ach ;) jak miło...
    mam takie same ciżemki, tyle, że beżowe :D

    ReplyDelete

Instagram