reflection on the spring, rain, cleaning and memories

10:26 PM

identyfikuję się z pogodą. pełna wiosny, jestem strasznie deszczowa. 

You Might Also Like

8 comments

  1. jakie piękne dwa ostatnie! Tyle wspaniałych wspomnień mi przychodzi na myśl gdy na nie patrzę!

    ReplyDelete
  2. Ostatnie zdjęcie, stateczek. Akurat dzisiaj? To był mój pierwszy drobny, najdrobniejszy z możliwych prezent dla kogoś, kto się ulotnił wraz ze wszystkim, a nader silnie zakotwiczył się mi w głowie. Najgorsze niewyjaśnione scenariusze, niedopowiedziane. Kochana Joanno, pamiętaj, że najgorsze co można zrobić do przemilczeć. Uważam, że takie słowa potem nader długo zostają nam samym, w nas. I tam, nam samym mówią, rozkazują myślą, gestom, snom, w którą stronę mają zmierzać, mimo że chcemy czegoś odwrotnego. Przemilczenia w skutkach są nie-do-wytrzymania. Rok i pół, czyli półtora od mojego przemilczenia, a pomimo tego, że nigdy nie żyło mi się piękniej niż teraz, nie było także dnia żebym umiała o tym nie myśleć.
    Wszystkiego najlepszego i dużo słońca, zawsze.

    N.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Droga N, tulę bardzo mocno. Rozumiem Cię, nie wiem czy doskonale czy tylko dość dobrze, ale ja codziennie mam przy sobie wspaniałą i nader szczęśliwą teraźniejszą, i skradającą się przeszłość, która również bywała ogromnie piękna. Pamiętaj, że wszelkie milczenie zawsze można zakończyć. Dla samej siebie, bez względu na wszystko. Listy to idealna forma. "20 sekund odwagi" wystarczy.

      Delete
  3. Żonkile zakwitły, a wiosna bije w nas gradem. Smutne one. Zgaszone jak lampki przy oglądaniu nocnych ulic. Tulam...

    ReplyDelete

Instagram