hello my dear autumn

2:03 PM


miło wywołać film, na którym są fotografie, o których już się zapomniało. w ogóle miło znów wywoływać i skanować negatywy... miło w ogóle wszystko. przyszła jesień, chłód kurczy moje ciało, herbata koi, filmy się gromadzą... tyle dobra wokół. 

wybrałam się nawet na jesienne zakupy. co sądzicie o ponczach i jaka część garderoby jest waszą ulubioną, na jesienny chłód?

You Might Also Like

10 comments

  1. Kołdra to najlepsze ubranie na wszelakie chłody :P

    Te zdjęcia kojarzą mi się z malarską wizją Ofeli - szczególnie tą od prerafaelitów. Rewelacja, lubię takie klimaty! :D

    ReplyDelete
  2. No i miło, że wszystko miłe :)
    Też tak czuję tę jesień już. W barwie słońca i spokoju na łąkach.
    Ja zakupy jesienne zrobiłam miesiąc temu w szmateksie ( na letni sezon też na mazury pojadę do szmateksu po ciuchy ). Pończochy to moja jedna z ulubionych części garderoby, choć rzadko spotykam ładne. Podkolanówki też. Ogólnie uwielbiam wszelkie rodzaje rajstop. To chyba najfajniejsze w jesieni, że można nosić grube rajstopy, które pięknie komponują się ze spódnicą, kozaczkami i szalikiem ( na początku uwielbiam szaliki, lecz pod koniec zimy już nie mam siły ich nosić ).


    Pozdrawiam.
    A na wieczór polecam, jeśli nie widziałaś " wszystkie odloty Chayenn'a" ( czy jak to tam się pisze... ).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jesień już jest, prawda? Ja od kilku dni przebierałam nogami z niecierpliwością na zimno. Męczą mnie upały.

      Również lubię podkolanówki, poza tym ja uwielbiam chodzić w sukienkach przez zimę. Za szalikami szaleję - jak kończy się zima nie umiem ich pochować do szafy. A kilka dni temu kupiłam ponczo, bo znalazłam bardzo tanio w TK Maxxie. I wstydzę się w nim wyjść... :)

      Szmateksy! Planuję iść niebawem na lumpeksowe łowy, bo w Krakowie mamy mnóstwo niesamowitych sklepów, wpadnij kiedyś! :)

      Delete
    2. Jest. Też tak mówię J., że jesień już, a On mi nie wierzy! Hihi. Mnie może upały tak nie męczą, bo wiecznie mam zimne dlonie i stopy, więc mam darmowe chłodzenie, ale lubię jak pory roku przechodzą przez siebie. I piękną polską złotą jesień uwielbiam. I nawet jak pada. Taki naturalny rytm.
      Mi ponczo moja matka zrobiła rok temu na drutach. Trochę lewe kolory, ale w sumie mi pasują. Nie wstydź się zatem nosić!

      Ja to tak miałam do tej pory, że nic nie mogłam na lumpach znaleźć. A ostatnio się zawzięłam jak byłam na Warmii... I słuchaj... w takiej dziurze małej, taku cudny lumpex... i to wiesz... jak się schodzą na dostawe takie lambadziary, to dla mnie najlepsze rzeczy zostały :D nowiutkie rzeczy z Cubusa, Atmosphere, Marks&Spencer itd, za 5 zeta, góra 9 ;D a w jeden dzień byłam do wszystko było za 1zł, to też się obkupiłam ;D hiehie

      Delete
  3. piekne, jesienne focie! :) kopru

    ReplyDelete
  4. a ja od wczoraj najbardziej lubię moje znalezisko lumpkowe w kolorze stonowanego buraka, a jest to szalikokaptur. i pełni rolę czerwonego kapturka. i de al ny! :)
    nawet nie wiesz, jak chętnie bym Cię kiedyś poznała!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z tym nie ma najmniejszego problemu! :)

      Delete
  5. uwielbiam pierwsze zdjęcie.
    oj tak, jesień czuć w powietrzu. trochę to przygnębiające.
    a na jesień coś ciepłego! jakiś duży szal.

    ReplyDelete

Instagram