phoneography volume VI

5:52 PM


- czyli szybki pamiętnik z ostatniego miesiąca wakacji. 
wylegiwanie się na balkonie z kotem, podróż do Pragi, wystawa Salvadora Dalego, południk na praskim rynku, trochę nas, krakowska Fabryka Guzików, gdzie leją przepyszne białe wino i spotyka się wspaniałych ludzi, niańczenie dziecka, moja izolacja od świata, nauka, winyle i pióra... radość jest wszędzie i życie jest piękne.

instagram - juanagaluszka

You Might Also Like

7 comments

  1. lubię te puzzle instagramskie ;)

    ReplyDelete
  2. wszystko wygląda naprawdę fantastycznie jeżeli chodzi o rozłożenie kolorów ! ;)
    nie wiem czy to zabieg celowy czy po prostu "tak toczyło się życie" ale naprawdę miłe dla oka ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj, to przypadek. zdjęcia robiłam na przełomie całego miesiąca, ale to dobrze, że estetycznie wygląda to wszystko w porządku :)

      Delete
  3. Ach Uwielbiam jak tworzysz<3

    ReplyDelete
  4. dokładnie!radość oplata Nas w każdym zakamarku,tylko musimy spróbować ją dostrzec:)

    ReplyDelete

Instagram