2012

9:34 PM




2012 był bardzo specyficznym rokiem. Fotograficznie uważam, że bardzo się rozwijałam i dojrzewałam. Mam nadzieję, że ten postęp będzie obecny również w kolejnym roku. Wiem, że poszłam w wielu różnych kierunkach, bo poszukiwałam samej siebie (nie tylko fotograficznie). Wiem, że mam dwie strony swojej fotografii; tę, która jest emocjonalną plątaniną, której wyrazem nie zawsze jest klasyczne piękno, oraz tę, która na klasycznym pięknie się skupia. Lubię tworzyć emocjonalną fotografię, która mnie oczyszcza i w tym roku były takie momenty, że gdyby nie fotografowanie nie umiałabym się podnieść. Lubię równie mocno fotografować piękne kobiety i skupiać się na ich atutach (i w tę stronę chciałabym się kierować).
Zdecydowanie za mało zapisywałam świat na kliszy, ale to właśnie w tym roku kupiłam pierwszy aparat cyfrowy. Pierwsze próby były dla mnie ciężkie, przeklinałam sterylny i mdły obraz. Minęło trochę czasu, aż poczułam się swobodna w cyfrowej fotografii. Niewątpliwie, zawdzięczam to Nishe. 
W tym roku zaczęłam fotografię, jako mój drugi kierunek, na Krakowskich Szkołach Artystycznych. Pierwszy semestr dobiega końca. Nie wiem czy to nie za wcześnie, ale cieszę się, że tutaj jestem. Nie wiem co mi to przyniesie, ale spełniam się i sprawdzam. Jest to dla mnie przygoda, która mam nadzieję doprowadzi mnie do tego, że będę mogła być z fotografią do końca życia. 

Moje życie to nie tylko fotografia.



W tym roku spełniło się wiele moich marzeń. Moje życie nigdy nie było obfite w podróże zagraniczne. Przed tym rokiem odwiedziłam tylko Manchester, do którego wielokrotnie wracam myślami. W tym roku był Budapeszt, Lwów i Praga... Piękniejszego roku nie mogłam sobie wyobrazić. W każdym z tych miejsc towarzyszył mi Ukochany. Nie wyobrażam sobie moich wspomnień bez tych wyjazdów. W Budapeszcie byłam otoczona wspaniałymi ludźmi i miasto wywarło na mnie ogromne wrażenie. Wciąż jestem zakochana i kiedyś wrócę tam na dłużej. Lwów przyniósł mi powolne oswajanie się z sytuacją aparat-On. Był to zaskakujący wypoczynek i zawsze będę patrzeć na tę wycieczkę z dużym śmiechem. A Praga... O Pradze marzyłam od dawna. Było w niej wszystko. My, Salvador Dali, Klimt, miłość, mnóstwo śmiechu, My, My, My. Nie umiem rozstać się ze wspominaniem tych chwil.

Chcę doceniać codzienność. Wydaje mi się, że jestem za bardzo zamknięta w swoim pesymistycznym myśleniu, aby dostrzec to, co się dzieje wokół mnie. Przez co mam wrażenie, że nie osiągnęłam wiele w tym roku. Mam miłość, przyjaciół, zobaczyłam wspaniałe miejsca i dbam o swój rozwój osobisty.
2012 to kilka osób, które tworzą moją codzienność. I aby nigdy ich nie zabrakło.

Życzę sobie, aby moja reszta życia również miała taką turystyczną passę.
Życzę sobie swobody w cieszeniu się tym co jest i trwa. Nie mam już siły czekać na spektakularne wydarzenia. Wydaje mi się, że czekając, pomijam spektakularność codzienności.
W przyszłym roku będę fotografować jak najwięcej chwil w swoim życiu i absolutnie będę mieć przy sobie aparat na kliszę. Zacznę naukę hiszpańskiego, obejrzę wszystkie bajki Disneya i upiekę ciasto, bez którego On nie będzie mógł żyć. Mam też fotograficzne i turystyczne życzenia, ale te są tylko moje.

A Wam życzę, abyście mieli wiele motywacji do spełniania postanowień. Róbcie to, co kochacie.
Aby spełniło się wszystko to, czego potrzebujecie od życia.

Joanna Gałuszka

You Might Also Like

24 comments

  1. Jejku, jesteś moją mentorką *_*. Uwielbiam twoje prace. C :

    ReplyDelete
  2. podpisuję się pod komentarzem poprzedniczki , zdecydowanie

    ReplyDelete
  3. Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję. To ogromnie motywujące słowa.

    ReplyDelete
  4. Kochana!!!
    wspaniałe prace, uwielbiam oglądać to, co tworzysz i wszystkie okruchy codzienności, które uwieczniasz w kadrach.
    Na Nowy Rok życzę Ci niezapomnianych, zwykłych-niezwykłych wrażeń i olśnień na każdym kroku.
    Chciałabym się kiedyś wybrać z Tobą na wycieczkę i zobaczyć jak najszybciej. może nam się uda, kto wie ;)

    PS1. Przepraszam, że nie złożyłam Ci życzeń na urodziny, jestem gapą. Ale najszczersze słodkości na każdy dzień!!! :*

    PS2. Ale super, niedługo będziemy mogły sobie pogawędzić po hiszpańsku! :**

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martuś,
      wspierasz mnie jak mało kto, dziękuję.
      Nie mogę doczekać się, kiedy w końcu uda nam się pospacerować, czy to po wrocławskich czy krakowskich dróżkach.

      Ad. PS1. Kochanie, nic nie szkodzi. Nie ma co się cieszyć, że już taka stara jestem :)
      Ad. PS2. Oby! Jak masz jakieś sekretne wieści na temat - jak, gdzie, co się uczyć, to daj znać!

      Delete
    2. I jeszcze jedno!
      mam nadzieję, że w tym Nowym Roku i nasze wspólne plany dojdą do skutku, bo ja absolutnie tego nie porzuciłam, ale studia zmuszają do odłożenia tego w czasie..;)

      Delete
  5. your photos are beyond amazing! You are one of my favourite photographers, so keep up the good work! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dóri, i'm so glad, thank you.
      Best wishes for new year, i wish you many great photographs and keep smiling all times!

      Delete
  6. zupełnie przypadkiem trafiłam tutaj, ale już po chwili tak mnie wciągnęły Twoje prace! są magiczne i nie sposób oczu od nich oderwać!

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo mi miło, zapraszam zatem częściej! :)

      Delete
  7. Joasiu, jesteś dla mnie cudowną inspiracją! uwielbiam Twoje zdjęcia i to coś nieuchwytnego w nich, magicznego!
    pozdrawiam ciepło i życzę zielonego światła od życia w każdej sytuacji w 2013 :*

    Asia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Ci ogromnie,
      wiele dobrego w nowym roku!

      Delete
  8. dlaczego uważasz że zdjęcia laury są farsą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już od dawna nie odpowiadam na żadne pytania odnośnie Kamili.

      Delete
  9. such an amazing work and life you have had!

    lalainephotos.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Motywujesz mnie do podobnego podsumowania. Gratuluję masz wielki talent i pasję

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo polecam! Takie napisanie podsumowania daje swobodny pogląd na to, co się wydarzyło. Zupełnie inaczej na to wszystko patrzyłam, myśląc, jakoś bardziej pesymistycznie. Po napisaniu stwierdziłam, że to był całkiem dobry rok!

      Delete
  11. Ot, i dokonałam! Sporo rzeczy sobie człowiek uświadamia - bardzo twórcze zajęcie! Dzięki

    ReplyDelete
  12. Cudowne podsumowanie roku i aż ciężko mi uwierzyć, że jesteś pesymistką, choć pamiętam kilka smutniejszych wpisów oczekujących na "renesans duchowy".Poczyniłas wspaniałe zdjęcia w tym roku, gratuluję i po cichu zazdroszczę.
    Pewnie różnimy się diametralnie, ale widzę mnóstwo podobieństw w tej notce: chęć podróżowania. Ach, też byłam w Pradze, dwa razy. Zakochałam się w tym mieście, choć pewnie gdy zobaczę Budapeszt, on będzie moją nową miłością. Również wspominam Pragę jako "my, my,my". Mam nadzieję jednak, że Wasze "MY" będzie trwać wiecznie, w przeciwieństwie do mojego..

    Życzę Ci dużo pozytywnego myślenia nie tylko w 2013, ale zawsze. Oraz byś zawsze była szczęśliwa i miała przy sobie bliską osobę. Już się nie mogę doczekać Twoich nowych zdjęć, Twoich emocji zapisanych na kliszach. Z przyjemnością oglądam każdy kadr. Dziękuję, że dzielisz się tym z nami :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ag,
      bardzo dziękuję za miły komentarz.
      Nie wiem czy większą mam tendencję do dramatyzowania czy do radości z najmniejszych chwil i gestów. Chociaż uważam, że bardzo doceniam, np zmieniającą się przyrodę pod wpływem pór roku, lubię tworzyć magiczność chwili, sprawiać, aby wszystko miało jakiś wyższy wymiar. Chyba nie da się jednocześnie stwierdzić, czy jestem pesymistką czy optymistką. Mam tendencje do zachwytu i rozpaczy, czasami jednocześnie. Na pewno zbyt mocno przeżywam chwile słabości.

      Podróże dają mi niesamowite uczucie odpoczynku. Nie wyobrażam sobie, aby chociaż raz w roku nie móc odciąć się od rzeczywistości.

      Życzę Ci dużo radości, aby pojawiło się Twoje 'My', które będzie koić zmysły.

      Delete
  13. jesteś wielką inspiracją, dziękuję Ci za ten rok.
    wiem, że każdy następny także będzie należał do Ciebie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. to niesamowite czytać tak miłe i piękne rzeczy. ogromnie dziękuję.
      życzę wszystkiego dobrego.

      Delete

Instagram