my little library - luty

2:57 PM

Przechodząc dzisiaj obok księgarni Pod Globusem w Krakowie, nie potrafiłam oprzeć się jej wdziękowi i krzyczącym promocjom. Odezwał się we mnie mój nałóg książkowy. Długo zastanawiałam się, którą z dwóch książek wybrać, ale z nałogiem się nie wygra tak łatwo i kupiłam dwie. 

* Ostatni post książkowy pojawił się w grudniu - (my little library december). Pisałam w nim o swoich dość obfitych planach na świąteczne lektury. Delikatność Foenkinosa, okazała się cudownym uzupełnieniem filmu, który widziałam trochę wcześniej. Właściwie w przypadku tej lektury, nie ma znaczenia czy w pierwszej kolejności obejrzymy film czy przeczytamy książkę. Obie te formy się uzupełniają i tworzą piękną całość. Jestem fanką takich treści nieco lirycznych, relaksujących, pełnych emocji i wrażliwości.  W przypadku Łóżka Wiśniewskiego najbardziej trafiło do mojego serca opowiadanie Test, które trochę nadszarpnęło moje emocje. Każde jedno opowiadanie prezentuje głębokie zrozumienie autora wobec psychiki kobiet, potrafi w sposób intymny i pełny opowiedzieć o naszym uczuciowym świecie. U mnie powoduje to wielki podziw wobec J.L Wiśniewskiego. Przy większości opowiadań czułam niedosyt, chęć przeczytania tego wszystkiego jeszcze raz, a najlepiej w formie grubej książki. Listów Johna Lennona jeszcze nie skończyłam, więc jeszcze przemilczę sprawę... 


* W najbliższych dniach pochłonę Miłość w czasach zarazy G.H Marqueza i kolejną w mojej kolekcji książkę Murakamiego (lubię jego styl, co poradzić!) - Na południe od granicy, na zachód od słońca.  Jadąc tramwajem skosztowałam kilku pierwszych stron, dzięki którym jestem bardzo ciekawa kolejnych. Obie są wydane przez wydawnictwo Muza. Książka Murakamiego jest w miękkiej, gumowej (ja to tak określam) oprawie. Uwielbiam tę fakturę, jest to mój ulubiony typ okładek. Mogę je dotykać nieustannie, taki fetysz. Dzisiejszy wieczór spędzę z Heimą od Sigur Rósa, którą dostałam na urodziny. 

Co Ty czytasz i oglądasz, a co planujesz poznać w najbliższych dniach? Podziel się swoimi lekturami.
Bardzo chciałabym pisać dużo więcej takich postów, ale moje podejście do książek jest czysto hobbistyczne i amatorskie. Do większości lektur podchodzę zbyt emocjonalnie.

1. A film by Sigur Rós - Heima
2. Gabriel Garcia Marquez- Miłość w czasach zarazy (El amor en los tiempos del cólera)
3. Haruki Murakami - Na południe od granicy, na zachód od słońca (South of the Border, West of the Sun)

What are you reading now?

You Might Also Like

17 comments

  1. do you also read more books at the same time?
    for me now it is Ayn Rand - Atlas Shrugged, and I absolutely love it; Saturday by Ian McEwan; and a book about our Czech former president T. G. Masaryk, written by K. Čapek.
    the cover for Miłość w czasach zarazy is very nice, I am kind of obsessed about book covers. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I read more books at the same time usually. I like read in this way. Sometimes i need a time only for one book.

      I like good cover too. Good cover is minimalist aesthetics.

      Delete
  2. Ken Wilber "Śmiertelni. Nieśmiertelni"
    Eckhart Tolle "Nowa Ziemia"
    Clarissa Pinkola Estees "Biegnąca z wilkami"
    szykuje się do zakochania w Bukowskim.

    www.yannekloe.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Dobry wybór literacki!
    Marqueza kocham, a ta książka jest cudowna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. planuję przeczytać też inne jego utwory :)

      Delete
  4. Sigur Ros- moja miłość, Heima jest czymś pięknym i cudownym, jedynym w swoim rodzaju. Marqueza też kocham :) moje lekturowe plany to: Kartoteka - Różewicza, Wspomnienia z domu umarłych - Dostojewski, I była miłość w gettcie - Edelman

    ReplyDelete
  5. trafiłaś dziś idealnie w moje 'podniebienie', murakami i marquez to moje dwie miłości które chyba nigdy mi się nie znudzą, co do miłości w czasach zarazy to chyba był pierwszy tytuł marqueza z którym się spotkałam i od tego się zaczęło, powinno Ci się bardzo spodobać :)

    ReplyDelete
  6. Obie przeczytałam. Marqueza kocham! pomieszanie magii z realnością, jednak chyba najabrdziej "Sto lat samotności", choć bardzo lubię też zbiór opowiadań "Dwanaście opowiadań tułaczych". Zaś jeżeli chodzi o Murakamiego, dawno go nie czytałam, nie znam też wielu jego książek, choć mam zamiar to nadrobić. A tę, którą zakupiłaś akurat czytałam i bardzo mi się podobała. Lubię nutkę smutku w jego prozie. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczególnie polecam Norwegian Wood Murakamiego. Książka wygrała dla mnie z 1Q84. Sto lat samotności też mnie kiedyś dopadnie, gdy tylko trafię jakąś okazję cenową :)

      Delete
  7. Miałam wiele podejść do Miłości w czasach zarazy, ale nigdy wygrane. Czas się wziąć za siebie!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. może wspólne czytanie da większa motywacje :)

      Delete
  8. These particular books both from Murakami and Marquez are such a good choices. Have you read Kafka on the Shore from Murakami? Or anything else from him? I think you might really enjoy his other books as well :)

    ReplyDelete
  9. I have read Norwegian Wood, 1Q84 and Dance, dance, dance. I really love Murakami's books. His writing style is fantastic, he's very sensitive and perceptive in special way.

    ReplyDelete
  10. duma i uprzedzenie : )

    ReplyDelete
  11. Jo Nesbo: The Leopard. Jo Nesbo is amazing! :)

    ReplyDelete
  12. Dodajmy do tego "Trzynastą opowieść" Diane Setterfield...

    ReplyDelete
  13. ja ostatnio kolejny raz czytam Plath - Szklany klosz. Już wiele osób mi polecało 'Miłość w czasach zarazy" chyba sama muszę nabyć i przeczytać.

    ReplyDelete

Instagram