back to analogues

9:37 PM


Powyżej portret Joasi Sobesto z soboty. Na drugim zdjęciu dokumentacja utrwalenia obrazu na muszelce. Rozkochałam się w takiej formie, więc będzie tego niebawem więcej. Tak mi dobrze.

You Might Also Like

16 comments

  1. nie wiem, jak, ale wyszło pięknie :)

    ReplyDelete
  2. nie wiem, jak, ale wyszło pięknie :0

    ReplyDelete
    Replies
    1. na emulsji światłoczułej, którą się maluje na przedmiotach. :)

      Delete
  3. Joanno,od dawna Cie podglądam i chę Ci powiedziec ze uwiodłaś mnie swoimi fotografiami...a to co teraz robisz to juz magia jakas...
    ....
    zaczynam prace w ciemni i tez kusi mnie zeby coś takiego towrzyc. Skąd bierze sie taka emulsje, jak się urtwala taki "obraz" ? Jeżeli mogłabys zdradzić szczególy to byłbym ogromnie wdzięczna

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję Ci serdecznie.
      Emulsje to mój jeden z przedmiotów na studiach, dlatego mogę się teraz tym zajmować. Ale już szukam sprawnego powiększalnika i przy większym przypływie gotówki kupuję zestaw mini chemika fotografika i emulsję. Tak bardzo się w tym zakochałam. Chcę jak najczęściej łapać swoje zdjęcia na wszystkim. :)
      Emulsję można normalnie kupić w sklepach fotograficznych. Czasami można znaleźć na allegro. Maluje się nią przedmioty typu deski, szyby, płótna, papiery lub jak ja - muszle :) Właściwie wszystko można pomalować, uprzednio odtłuszczając owy przedmiot i pokrywając go warstwą rozrobionej żelatyny. Jest to długi proces, bo najpierw żelatyna musi wyschnąć, potem po nałożeniu emulsji czekamy, aż ona wyschnie. Samo rozrobienie emulsji do postaci płynnej trwa godzinę. Ja swoją muszlę pomalowałam w czwarty dzień suszenia. Nie wiem jaki jest minimalny czas suszenia, bo to dopiero mój drugi przedmiot. Kiedyś, gdy będę mogła robić to w domu na pewno się dowiem wszystkiego : )
      Później pod powiększalnikiem naświetlamy nasz materiał i wywołujemy już w normalnym procesie :)

      Delete
    2. Acha! Niestety jest to dość drogie, ale butelka emulsji jest wydajna.

      Delete
    3. dziekuję Ci bardzo za odpowiedź:) Kto wie, moze i ja spróbuje kiedyś

      Delete
  4. piękności!
    Uwielbiam patrzeć, jak się rozwijasz!

    ReplyDelete
  5. Nie wiem co powiedzieć poza tym, że jest mi bardzo, naprawdę bardzo, bardzo miło :)...

    Zdjęcia na przedmiotach, to po prostu bajka - chciałabym kiedyś się tego nauczyć :)

    Ściskam :)

    ReplyDelete
  6. dziękuję bardzo.
    naprawdę miło przeczytać coś takiego od mojej drugiej ulubionej Pani fotograf z Krakowa ;)

    ReplyDelete
  7. pierwsze zdjęcie jest takie piękne, pełne emocji! poza tym Joasia jest świetną modelką.

    ReplyDelete

Instagram