Czas na wakacje...

12:56 AM

Postanowiłam. Ostatnio dużo rzeczy postanawiam, dlatego chcę, aby ten blog nie był stworzony tylko ze skrawków z mojego fotograficznego życia, ale aby nabrał bardziej charakteru lifestylowego. Ponieważ dużo postanawiam to potrzebuję te postanowienia mieć przed oczami. Zaczęły się wakacje, a prawdopodobnie są to moje ostatnie wakacje, które będą tak długie. Ten czas chciałabym poświęcić paru ważnym sprawom, które utrudniają mi życie na co dzień, w pozostałych miesiącach. Czekają mnie trzy miesiące nauki:

1. jak się relaksować - bo nie potrafię, jako chodzący natłok myśli
2. jak się prowadzi auto - bo chciałabym mieć garbusa
3. jak się prowadzi regularny tryb życia - bo później nie będę mieć na to czasu, a może wejdzie mi w krew?
4. jak się regularnie ćwiczy - bo starość nie radość
5. jak się miło spędza czas sama ze sobą - bo czasami się nie lubię
6. jak się nie bałagani - bo bałaganię...

Będę dużo czytać, spędzać czas na zewnątrz, i w kinie i pisać tutaj. Chcę zmienić swoje nastawienie, tryb życia i przejść w stronę ekopielęgnacji. Wiem, że to miejsce nie stanie się jednym z milionów lifestylowych popularnych blogów, bo tego nie chcę. Będzie bardziej moje. Będę pisać więcej, bo tego potrzebuję, inaczej nie wezmę się w garść! Czas cieszyć się wolnymi dniami...

P.S Niebawem książkowy wpis, bo trafiłam na cudo!

soup.io

You Might Also Like

10 comments

  1. bardzo mnie ten post cieszy! lifestyle w twoim wykonaniu na pewno będzie z klasą

    ReplyDelete
  2. *skrawków

    Jak wygrać z ciepłem i nie umrzeć z rozpaczy za zimą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pić zimną lemoniadę, nie nosić biustonosza i czytać książki o zimie.

      Delete
  3. O, o, jak cudnie!
    Jaka książka Cię oczarowała? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Erica Emmanuela Schmitta! I napiszę też o jednej z książek Murakamiego, ale to za dwa dni. Dziś lub jutro - post zdjęciowy.
      Zaczynam dzisiaj letnie tanie kinobranie. Kiedy Nasza kolej?

      Delete
    2. Byle w tym tygodniu, bo od soboty mnie chyba nie ma :<
      Czyżby to ta, o której mi pisałaś, była Twoją perełką?

      Delete
  4. Życzę Ci tego. Ja wciąż próbuję i mam nadzieję, że kiedyś się uda :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. - próbuję nauczyć się żyć w zgodzie z samą sobą, a nawet żyć od nowa :)

      Delete
  5. Ileż razy ja sobie obiecywałam! Ile razy sama siebie zawiodłam! Dlatego życzę wytrwałości!! :)

    ReplyDelete
  6. ja doskonale wiem, jak ciezko wytrwac w postanowieniach. moze upublicznienie moich postanowien bardziej na mnie wplynie, bo wstyd bedzie sie przyznac, ze nie wyszlo... :) traktuje to miejsce jaka dodatkowa motywacje.

    ReplyDelete

Instagram