my little library

6:50 PM



Od wakacji nie udało mi się zebrać, aby napisać biblioteczkowego posta, choć zdjęcia już od dawna leżą na dysku. Październik jest miesiącem zaczynającym mój życiowy maraton. Jest pewnego rodzaju rozbiegówką, na której mogę przyzwyczaić się do natłoku obowiązków, do braku czasu na kino czy domowe spa. Jest najtrudniejszy, choć jeszcze nie ma tak wiele do zrobienia. Przyzwyczajam się do braku czasu, po prostu. Nie wiem czy się chwaliłam, ale pod koniec wakacji przemeblowałam pokój i teraz właśnie odczuwam tego negatywne skutki. Łóżko przy oknie kończy się całą gamą zachorowań. Dzień dobry, Zatoki. Tak więc pomiędzy snem, a snem postanowiłam napisać o książkach.
Ray Bradbury i jego 450st Fahrenheita. Książka trafiła do mnie prosto z biblioteczki Nishe. Książka, dla każdego miłośnika czytania - obowiązkowa. Wyobraźmy sobie świat, gdzie strażacy palą domy z książkami...
Lolita Nabokova jest zapewne większości znana. Czytałam ją bardzo dawno temu i gdy trafiłam na tanią, kieszonkową wersję, postanowiłam powrócić do tej historii. Uważam, że jest to jedna z tych najlepszych książek na świecie. Od formy po treść. 
Strasznie głośno, niesamowicie blisko jest książką, której jeszcze nie przeczytałam, a kupiłam ją dawno. Na sam początek trafiła w ręce M., który wciąż jest pod jej dużym wrażeniem. Mówi o niej, że to książka, która cofa czas. Usłyszałam o niej wiele, więc niebawem będzie mi towarzyszyć w tramwajach. Okładka i sposób wydania mnie ogromnie zachwyciły. W środku znajdują się różne, bardzo niepokojące fotografie, dla których kupiłam tę lekturę. 
Najwięcej przyjemności i estetycznej rozkoszy przyniosła mi książka Romy Ligockiej - Róża, obrazy i słowa. Jest to wydanie składające się z fragmentów utworów Romy, uzupełnione przepięknymi ilustracjami, które łapią mnie za serce i są ogromną studnią inspiracji. Kocham tę książkę i dbam o nią, jak o żadną inną.

Z pozytywnych rzeczy minionych dni jest również premiera magazynu ZMIANA, który miałam przyjemność ozdobić fotografiami, więc już teraz zapraszam do czytania, jeśli interesujecie się tematyką rozwoju osobistego, bądź czujecie potrzebę pójść krok do przodu. Sama w końcu ścięłam włosy, więc czuję, że mogę brać życie garściami. Oczywiście, jak wyzdrowieję :)

You Might Also Like

6 comments

  1. Liczę na więcej tego typu wpisów. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Postaram się jak najmniej zaniedbywać bloga :)

      Delete
  2. w imieniu czytelników bardzo proszę o zdjęcie w nowej fryzurze:) Kasia

    ReplyDelete
  3. Ach, ten październik, skąd ja to znam. Dla mnie to on jest początkiem roku, początkiem wyzwań, nie jak dla większości - styczeń. Stos zacny, szczególnie "Lolita". A Roma Ligocka będzie na krakowskich Targach Książki w przyszły weekend, nie mogę się doczekać spotkania!

    PS Lubię tego typu posty!

    Pozdrawiam ciepło w deszczowy wieczór,
    Paula

    ReplyDelete
  4. Też się zbieram do książki "Strasznie głośno, niesamowicie blisko", życzę przyjemnego czytania! :)

    ReplyDelete
  5. A propo "Strasznie głośno, niesamowicie blisko" polecam też "Wszystko jest iluminacją" :)

    ReplyDelete

Instagram